Bitcoin vs CBDC: starcie ideologii finansowych

Bitcoin vs CBDC: starcie ideologii finansowych

Marcin Woźniak 3 lutego, 2024
8 min czytania

Pojawienie się cyfrowych walut banków centralnych (CBDC) wywołało gorące debaty w społeczności kryptowalut. Dla zwolenników zdecentralizowanych walut cyfrowych, takich jak Bitcoin, perspektywa zdigitalizowanego pieniądza fiducjarnego kontrolowanego przez banki centralne stanowi bezpośrednie wyzwanie dla ich podstawowych wartości.
To starcie między filozofiami Bitcoina i CBDC rodzi szersze pytania dotyczące przyszłości pieniądza i finansów.

Bitcoin CBDC
Zdecentralizowane Tak Nie
Odporny na cenzurę Tak Nie

Wprowadzenie do CBDC

Kluczowe funkcje obejmują:

  • Scentralizowana kontrola – Emitowane i regulowane przez banki centralne.
  • Integracja – Interoperacyjność z istniejącym systemem finansowym.
  • Narzędzia polityczne – Możliwość wdrażania polityki pieniężnej, takiej jak stopy procentowe.

Cyfrowe waluty banku centralnego to cyfrowe formy pieniądza fiducjarnego emitowane i kontrolowane przez banki centralne. W przeciwieństwie do kryptowalut, takich jak Bitcoin, CBDC są scentralizowane – ich podaż i zarządzanie zależy całkowicie od rządzących władz monetarnych.

W ostatnich latach zainteresowanie CBDC wśród głównych banków centralnych gwałtownie wzrosło. Według ankiety przeprowadzonej w 2022 r. przez Bank Rozrachunków Międzynarodowych, 90% globalnych banków centralnych aktywnie bada obecnie CBDC.[1] Motywacje są różne, ale zwolennicy twierdzą, że CBDC mogą poprawić stabilność finansową, bezpieczeństwo i dostęp.

Chiński projekt cyfrowego juana jest obecnie liderem. Testy pilotażowe trwają w kilku dużych miastach, a ich celem jest ostateczne wprowadzenie cyfrowego juana w całym kraju. Europejski Bank Centralny aktywnie bada cyfrowe euro, planując potencjalne uruchomienie do 2025 r.[2] Rezerwa Federalna i Bank Anglii również przyznały, że badają CBDC, choć nie są zobowiązane do wdrożenia w najbliższym czasie.

Tak więc, chociaż CBDC są nadal w dużej mierze koncepcyjne, dynamika wyraźnie rośnie. Większość głównych gospodarek wydaje się obecnie postrzegać CBDC jako nieunikniony element ewolucji pieniądza i płatności. Jednak w przestrzeni kryptowalut reakcje na tę perspektywę wahają się od sceptycyzmu do jawnej wrogości.

Filozofia Bitcoina

Kluczowe cechy obejmują:

  • Decentralizacja – żaden pojedynczy podmiot nie kontroluje Bitcoina. Opiera się on na globalnej sieci uczestników korzystających z oprogramowania open-source.
  • Odporność na cenzurę – Transakcji nie można zablokować ani cofnąć po ich potwierdzeniu w łańcuchu bloków.
  • Przejrzystość – Wszystkie transakcje są publicznie weryfikowalne w łańcuchu bloków.
  • Niedobór podaży – Kiedykolwiek będzie istnieć tylko 21 milionów bitcoinów. Nowa emisja zmniejsza się z czasem.

Aby zrozumieć to przeciwne stanowisko, ważne jest, aby rozpoznać filozoficzne filary leżące u podstaw Bitcoina. Bitcoin, uruchomiony anonimowo w 2009 roku po globalnym kryzysie finansowym, został pomyślany jako zdecentralizowana alternatywa dla walut fiducjarnych kontrolowanych przez banki centralne i rządy.

W swoim rdzeniu Bitcoin dążył do usunięcia tych scentralizowanych pośredników i oddania kontroli całkowicie w ręce użytkowników. Transakcje odbywają się w trybie peer-to-peer bez nadzoru ze strony jakiegokolwiek organu. System jest przejrzysty, a wszystkie transakcje są trwale rejestrowane w publicznym łańcuchu bloków, ale tożsamości użytkowników pozostają pseudonimowe. Podaż bitcoinów jest również ustalana algorytmicznie, co ogranicza ryzyko inflacji[3]

Ten nacisk na decentralizację, przejrzystość, pseudonimowość i zasady wolne od centralnej ingerencji silnie rezonuje wśród zwolenników Bitcoina. Ich zdaniem przekazanie jednostronnej władzy nad pieniędzmi i finansami bankom centralnym umożliwia prowadzenie polityki pieniężnej, która dewaluuje oszczędności i pozbawia obywateli autonomii finansowej.
Wielu entuzjastów i inwestorów Bitcoina również głęboko nie ufa ustalonym finansom po kryzysach, takich jak załamanie rynku mieszkaniowego w 2008 roku. Dla nich Bitcoin oferuje alternatywny system oparty na zasadach, oddzielony od polityki i kaprysów bankierów centralnych.
CBDC reprezentują antytezę tego etosu.

Kontrastujące poglądy na kontrolę monetarną

Być może najbardziej sporną kwestią jest kontrola nad polityką pieniężną. Algorytmicznie ustalona podaż Bitcoina oznacza, że żaden podmiot nie może manipulować jego emisją. CBDC natomiast oddają decyzje monetarne całkowicie w ręce banków centralnych.
Dla zwolenników Bitcoina umożliwia to scentralizowane nadużywanie władzy. Nieograniczona kontrola nad drukowaniem pieniędzy może prowadzić do niekontrolowanej inflacji, dewaluując oszczędności obywateli i siłę nabywczą. CBDC pozwalają również bankom centralnym na bezpośrednie monitorowanie transakcji, co ma wpływ na prywatność i cenzurę.

Bitcoin CBDC
Polityka monetarna Stały limit podaży na poziomie 21 milionów bitcoinów. Wskaźnik emisji zmniejsza się o połowę co ~4 lata. Bank centralny ma pełną kontrolę nad polityką pieniężną. Może egzekwować programowe zasady dotyczące stóp procentowych, celów inflacyjnych itp. wbudowane w CBDC.
Zabezpieczenie przed inflacją Rygorystyczna polityka emisji chroni Bitcoina przed inflacją. CBDC zwiększa inflację poprzez nieograniczoną podaż i luźną politykę pieniężną.
Regulacje Obecnie minimalny nadzór regulacyjny, rosnąca uwaga ze strony rządów. Bezpośrednio kontrolowane i regulowane przez emitujący bank centralny.
Zgodność Brak natywnego KYC, ale wymagany przez regulowane giełdy. Przepisy podatkowe są niejednolite w różnych jurysdykcjach. Bank centralny może egzekwować zasady KYC/AML i blokować podejrzane transakcje natywnie na CBDC.
Status prawny Brak spójnej klasyfikacji międzynarodowej. Traktowane jako własność, towar lub waluta w zależności od jurysdykcji. Odpowiedzialność emitującego banku centralnego. Status prawnego środka płatniczego.

Bankierzy centralni twierdzą jednak, że CBDC mogą w rzeczywistości poprawić skuteczność polityki pieniężnej. Bezpośrednia emisja cyfrowego pieniądza fiducjarnego zapewnia bardziej szczegółową kontrolę nad podażą pieniądza i stopami procentowymi w porównaniu do waluty papierowej.[4] Może to zwiększyć ich zdolność do osiągania celów inflacyjnych i stymulowania wzrostu gospodarczego.

Banki centralne podkreślają również, że CBDC to ulepszenie technologii, a nie przejęcie władzy. Cyfryzacja pieniądza fiducjarnego zapewnia poprawę wydajności, która przynosi korzyści całemu systemowi finansowemu. Funkcje takie jak programowalność pozwalają na osadzenie zgodności z przepisami bezpośrednio w transakcjach, wzmacniając nadzór i bezpieczeństwo.

Tak więc, podczas gdy Bitcoiners widzą nieograniczoną władzę z poważnymi wadami, banki centralne przewidują ukierunkowaną optymalizację monetarną, aby lepiej służyć społeczeństwu i gospodarce. Obie strony uważają, że ich podejście prowadzi do większej długoterminowej stabilności i dobrobytu.

Decentralizacja kontra centralizacja

Na głębszym poziomie CBDC reprezentują zderzenie zdecentralizowanego etosu kryptowalut z instytucjonalną centralizacją nowoczesnych finansów.

Struktura peer-to-peer Bitcoina odzwierciedla chęć odebrania władzy centralnym organom finansowym po kryzysach takich jak globalny krach finansowy z 2008 roku. Ten anty-establishmentowy sentyment przewija się przez społeczność kryptowalutową, ucieleśniając się najbardziej w sloganie “bądź swoim własnym bankiem”.

Dla purystów Bitcoina, CBDC są uosobieniem scentralizowanych systemów, które odrzucają. Kontrola spoczywa wyłącznie na bankach centralnych, które dyktują politykę pieniężną i nadzór nad transakcjami. W tym ujęciu CBDC jawią się mniej jako cyfrowy awans, a bardziej jako mechanizmy kontroli instytucjonalnej.

Tymczasem bankierzy centralni uważają CBDC za kontynuację ich obowiązku utrzymania stabilności finansowej i monetarnej. Rygorystyczne regulacje i zarządzanie ryzykiem są postrzegane jako podstawowe usługi publiczne, a nie naruszenie autonomii. Większość opracowywanych CBDC wspiera również ograniczoną anonimowość, zachowując równowagę między prywatnością a zapobieganiem nielegalnej działalności.

Ta przepaść między tymi dwiema kulturami wydaje się niemal nie do pogodzenia. Fani Bitcoina mogą zawsze postrzegać CBDC jako anatemę dla celu walut cyfrowych. Z drugiej strony, banki centralne raczej nie zrezygnują ze swojej wbudowanej roli nadzorowania systemów monetarnych. Znalezienie wspólnej płaszczyzny może okazać się wyzwaniem.

Potencjalny wpływ na system finansowy

Ta rosnąca konkurencja między CBDC a kryptowalutami rodzi intrygujące pytania dotyczące ewoluującej gospodarki cyfrowej. Jeśli CBDC zyskają szerokie zastosowanie, jak mogą wpłynąć na przyjęcie niepaństwowych walut cyfrowych? Czy CBDC mogą osłabić kryptowaluty lub uczynić je nieistotnymi?
Niektórzy zwolennicy Bitcoina obawiają się, że banki centralne mogą wykorzystać CBDC jako konia trojańskiego do zdławienia rywali i zmonopolizowania płatności cyfrowych.

Wykorzystując przewagę pierwszego gracza, CBDC mogłyby zdobyć znaczny udział w rynku i ograniczyć przestrzeń dla alternatyw. Mogłoby to spowolnić przyjęcie kryptowalut głównego nurtu i obniżyć ich ceny.
Inni przewidują jednak bardziej oparty na współpracy rezultat. Dobrze zaprojektowane CBDC niekoniecznie muszą wypierać kryptowaluty, ale mogą je uzupełniać w zdywersyfikowanym ekosystemie finansowym. Osoby ceniące decentralizację mogą zdecydować się na Bitcoina, podczas gdy CBDC przemawiają do użytkowników stawiających na wygodę i ochronę regulacyjną.

W tym modelu CBDC byłyby po prostu kolejną innowacją stymulującą konkurencję i wybór. Zamiast dominować na rynku, banki centralne mogą stać się jedną z wielu opcji na tętniącym życiem rynku walut cyfrowych.

Oczywiście rzeczywistość będzie prawdopodobnie oscylować gdzieś pomiędzy dystopijnymi obawami a utopijnymi wizjami. Wiele zależy od konkretnych cech i polityk przyjętych wokół CBDC. Niezależnie jednak od wyniku, pojawienie się CBDC zapowiada się jako kluczowy moment, w którym zdecentralizowane kryptowaluty i fiat banku centralnego staną się bezpośrednią konkurencją.

Wnioski

Zbliżające się pojawienie się CBDC przygotowuje grunt pod ideologiczną bitwę między zdecentralizowanym etosem Bitcoina a instytucjonalnym autorytetem bankowości centralnej. Starcie to odzwierciedla historyczne napięcia między wolnością a kontrolą w systemach finansowych, które teraz dochodzą do głosu w erze cyfrowej.

W nadchodzących latach znalezienie właściwej równowagi między ochroną korzyści płynących z decentralizacji a zapewnieniem nadzoru finansowego będzie coraz ważniejsze. Obywatele słusznie chcą zarówno większej autonomii nad swoimi pieniędzmi, jak i stabilności ostrożnych regulacji. Pogodzenie tych wartości ostatecznie określi kształt globalnego systemu finansowego.

Odpowiedzi raczej nie będą proste. Pewne jest jednak to, że wprowadzenie CBDC wywoła dyskusje na temat przeszłości, teraźniejszości i przyszłości pieniądza. Dyskusje te mogą czasami okazać się kontrowersyjne. Jednak przy otwartych umysłach i dobrej wierze po wszystkich stronach, być może waluty cyfrowe mogą zapoczątkować bardziej przejrzystą, dostępną i sprawiedliwą przyszłość monetarną.

Odniesienia

  1. Boar, Codruta i Andreas Wehrli. “Ready, steady, go? – Results of the third BIS survey on central bank digital currency.” BIS Papers no. 114, January 2021. https://www.bis.org/publ/bppdf/bispap114.pdf.
  2. Europejski Bank Centralny. “The digital euro: a digital form of cash”, 17 listopada 2023 r. https://www.ecb.europa.eu/press/key/date/2023/html/ecb.sp231117_1~cbdafd0d7c.en.pdf?8964b14201ceca7554e61e7b6c4e3f8e
  3. Nakamoto, Satoshi. “Bitcoin: A Peer-to-Peer Electronic Cash System,” Październik 2008 r.. https://bitcoin.org/bitcoin.pdf.
  4. Engert, Walter i Ben Fung. “Central Bank Digital Currency: Motivations and Implications.” Bank of Canada Staff Discussion Paper 2017-16 (November 2017). https://www.bankofcanada.ca/wp-content/uploads/2017/11/sdp2017-16.pdf.

Marcin Woźniak

W 2018 roku Marcin po raz pierwszy zetknął się z technologią blockchain i Bitcoinem, co natychmiast wzbudziło jego zainteresowanie. Posiada głęboką pasję do innowacji technologicznych i trwającej cyfryzacji sektora finansowego. Marcin z niecierpliwością oczekuje na globalny, transformacyjny wpływ technologii blockchain i z entuzjazmem przyczynia się do tego rewolucyjnego ruchu.